tajlandia_koh-tao

Tajlandia, a właściwie Królestwo Tajlandii, to prawdziwe królestwo… podwodnego życia – raf koralowych i kolorowych ryb. Atrakcyjność Tajlandii polega nie tylko na przepięknych podmorskich widokach, ale również na tym, że stanowi idealne miejsce do nurkowania od listopada do kwietnia, czyli wtedy, gdy w Polsce jest zimno.

W tych zimowych i wczesnowiosennych miesiącach najlepiej urwać się z Polski do Tajlandii, żeby wygrzać się i nasycić nurkowaniem w ciepłej (średnio 27-31 stopni Celsjusza) i niezmąconej wodzie (widzialność od 5 do 30 metrów). Każdy, bez względu na stopień umiejętności, znajdzie coś dla siebie, bo przybrzeżne rafy koralowe zaczynają się już na 5 metrach. Dlatego nurkowanie ABC wokół wysp to strzał w dziesiątkę dla początkujących.

 

Morze Andamańskie

Zachodnie wybrzeże Tajlandii jest szczególnie upodobane przez płetwonurków – znajduje się tu wiele punktów usługowych dla nurków. Szczególnie atrakcyjne są parki narodowe – Koh Similan i Koh Surin. Grupa Similan leży 90 km na północny-zachód od Phuket. Dawniej urządzano tu połowy ryb z użyciem materiałów wybuchowych, ale dziś praktyki te są zabronione. Zniszczona rafa koralowa odrasta. Można zobaczyć tu nawet rekiny wielorybie. Najpopularniejsza jest Rafa Fantasea i Rafa Beacon Beach. Z kolei Narodowy Park Koh Surin to pięć granitowych wysp o niewielkich rozmiarach. Wokół nich łagodnie opadają na dno rafy koralowe. Warte uwagi są także wycieczki z Phuket na Rafę Ukwiałów, gdzie dywany ukwiałów pokrywają całkowicie zanurzony szczyt.

Zatoka Syjamska

Nie jest tak mocno oblegana przez miłośników nurkowania, ale nie znaczy to, że nie ma tu nic godnego zainteresowania. Najlepiej zacząć od wyspy Koh Tao, czyli Żółwiej Wyspy. Ceny w szkołach nurkowych są bardzo niskie, a jednocześnie wokół wyspy jest ponad dwadzieścia miejsc nurkowych, m.in. Green Rock, Shark Island, Mango Bay.