dive 13

Papua Nowa Gwinea to miejsce trudno dostępne ze względu na odległość oraz położenie – aby dostać się na wyspę trzeba dolecieć do stolicy kraju – Port Moresby – z Sidney, Singapuru, Hongkongu lub Manili. Potem transfer samolotem do miejscowości położonych na wybrzeżach – skalistych i zalesionych, bardzo nieprzystępnych. Warto zacisnąć zęby, bo nie brakuje tu miejsc do nurkowania, które zapierają dech w piersiach.

Niepowtarzalna fauna

Zatoka Milne jest znana z występujących tutaj bardzo rzadkich gatunków ryb, przede wszystkim różnych odmian karmazynów, które wtapiając się w otoczenie udają liście i czekają na swoje ofiary. W zatoce znajduje się około setki miejsc do nurkowania, ale są one dostępne tylko z łodzi wypływających z Alotau. Widzialność wynosi do 30 m. Bardziej doświadczeni płetwonurkowie mogą zobaczyć Plażę Dinah. Dno jest tu nieco muliste, ale środowisko przebogate w różne formy życia.

Selfie z rekinem?

W wodach otaczających Nowy Hanover i Nową Irlandię żyją nieco większe zwierzęta. Miłośnicy mocnych wrażeń nie będą zawiedzeni Rafą Rekinów Srebrnopłetwych. Te owiane złą sławą ryby podpływają bardzo blisko nurków. Można zobaczyć tu także rekiny wielorybie oraz duże tuńczyki, wielkie graniki i ławice barakud.

Koralowa flora

Na południowy-zachód od Port Moresby na Morzu Koralowym znajduje się całe mnóstwo miejsc do nurkowania. Wśród ogromnej struktury koralowców – niektóre wachlarze morskie mają nawet trzy metry – żyją setki gatunków mniejszych rybek, np. karanksy, barakudy, sardynelle szorstkie. Ale te wody to nie tylko siedlisko ryb. Na rafie żyją m.in. ślimaki morskie, krewetki, ogórki morskie. Przy odrobinie szczęścia można spotkać również żółwie.