malta

Czasami trzeba długo czekać, aby niemożliwe stało się możliwe. Tak było w przypadku polskiej grupy płetwonurków ze Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe, która dotarła do zatopionego 73 lata temu niszczyciela eskortowego.

Wojenny niszczyciel zatopiony na Morzu Śródziemnym

 

Tragedia wydarzyła się 16 czerwca 1942 roku u wybrzeży Malty, która stanowiła najistotniejszy aliancki punkt oporu na Morzu Śródziemnym w czasie II wojny światowej. Największym problemem stała się kwestia zaopatrzenia wyspy, np. w paliwo do stacjonujących tam samolotów. Między 11 a 18 czerwca przeprowadzono dwie operacje – Harpoon, w której brał udział ORP Kujawiak, oraz Vigorous – niezwykle ważne, ale niestety skutkujące dużymi stratami akcje zaopatrzeniowe. Polski niszczyciel wpłynął na minę, która spowodowała zatonięcie. Zginęło wówczas 12 lub 13 członków załogi.

Staruszek odnaleziony i zbadany

Po 73 latach ORP Kujawiak znów ukazał się ludzkim oczom. Aby go zobaczyć Piotr Wytykowski musiał popłynąć aż 90 metrów w głąb morskiej toni. Stało się to niemal równo w rocznicę zatonięcia – 8 czerwca. Jeszcze przez kilka dni polska ekspedycja prowadziła tam badania.